Uwielbiam podróże. Azja, Stany Zjednoczone, Nowa Zelandia, Włochy …., ale zanim odkryłam Ajurwedę, każda dłuższa podróż kończyła się podobnie: napięte plecy, spuchnięte nogi, wysuszona skóra i uczucie totalnego zmęczenia. Dziś wiem, że przyczyną była moja Vata. Podróż ją rozstraja: brak rutyny, zmiany klimatu, klimatyzacja, siedzenie godzinami w jednej pozycji i… przekąski.
Z czasem wypracowałam swoje rytuały, które sprawiają, że nawet po kilkunastu godzinach w podróży czuję się spokojniejsza i szybciej dochodzę do formy.
Jedzenie, które uziemia
Jeszcze zanim wsiądę do samolotu, wolę zjeść coś ciepłego i treściwego na lotnisku. Kiedyś, podróżując do Azji czy USA, wybierałam gorącą zupę albo nawet burgera z frytkami (tak, wtedy jeszcze jadłam mięso!) zamiast odgrzewanych w mikrofali posiłków w samolocie. Ajurweda mówi wprost: w podróży unikaj suchego i zimnego jedzenia.
- Co wybierać? Ciepłe, gęste i lekko tłuste potrawy – np. zupy kremy, gotowane warzywa, gulasz warzywny, ryż z masłem klarowanym.
- Czego unikać? Orzeszki, chipsy, wafle ryżowe, sałatki prosto z lodówki czy suszone owoce – nasilają suchość i mogą wywołać wzdęcia.

Płyny, które wspierają w podróży
Podróż to wyzwanie dla nawodnienia – klimatyzacja wysusza skórę, błony śluzowe i jelita.
- Pij ciepłą wodę, małymi łykami – nawilża od środka i usprawnia trawienie.
- Świetnie działają napary z rumianku, melisy, kopru włoskiego lub kolendry.
- Omijaj zimne napoje, gazowane, kawę i energetyki.
- Unikaj picia alkoholu w podróży.

Ciepło i komfort dla ciała
W podróży najważniejsze jest zatrzymanie ciepła i rozluźnienie ciała.
- W podróż zabieram ze sobą ciepłe skarpety i wygodny dres.
- Możesz wziąć ze sobą małą buteleczkę oleju sezamowego – do szybkiego automasażu stóp czy karku. Olej koi układ nerwowy, odżywia skórę i pomaga zatrzymać wilgoć w ciele.
- Jeśli czuję napięcie w plecach, robię delikatne krążenia ramionami
- Spaceruję po samolocie lub podczas postoju.
Spokój dla umysłu
Podróż pobudza Vatę nie tylko w ciele, ale i w głowie – pojawia się nadmiar myśli, lekki niepokój czy stres związany z nieoczekiwanymi sytuacjami.

- Nadi Shodhana lub 1 minuta głębokiego oddechu do brzucha – połóż rękę na brzuchu, poczuj jak się unosi i opada.
- Pozycja dziecka (Balasana) w hotelu lub nawet w spokojnym miejscu na lotnisku szybko przywraca poczucie bezpieczeństwa i wycisza umysł.
Dzięki tym rytuałom po długiej podróży czuję się znacznie lepiej – bez skrajnego zmęczenia, zaparć czy totalnego rozbicia.